piątek, 7 marca 2014

Kolor we wnętrzu.

Wspominałam już wcześniej, że nie jestem zwolenniczką intensywnych kolorów we wnętrzu, o ile akcenty akceptuję to całe ściany pomalowane na turkus już nie koniecznie. Natomiast podziwiam osoby które decydują się na takie rozwiązania u siebie, wydaje mi się, że pokazują wtedy swoją osobowość, radość życia i ciągłą zabawę.

W pokoju dziecięcym mamy większe możliwości, niektórzy chcą aby ten pokój był kolorowy i radosny, to zrozumiałe Jednak od jakieś czasu panuje moda na mocne kolory w kuchni czy salonie, do niedawna dominowała czerwień, w tej chwili równie modny staje się turkus czy żółty. Jak dla mnie trend dopuszczalny tylko wtedy kiedy panuje w nim umiar i nie mamy do czynienia z tandetą. W łazienkach mocne kolory źle mi się kojarzą, pamiętam jak kiedyś była moda na małe różowe bądź niebieskie płytki...makabra, chodź podejrzewam, że tylko takie były dostępne. 

Mocny kolor jest ciekawy tylko wtedy kiedy z nim nie przesadzimy, musimy zachować umiar aby wnętrze nie zaczęło być przytłaczające i tandetne. Kolor można wprowadzić na kilka sposobów: ściany, meble, akcenty. Najlepiej użyć jednego wyrazistego koloru który stanie się tematem przewodnim, nie przesadzajmy z fakturą i wzorami przy kolorze. 

W tej kwestii jestem dość zachowawcza, podobają mi się te wnętrza natomiast nie chciała bym ich u siebie, one muszą pasować do naszego stylu życia.  










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz