środa, 30 kwietnia 2014

Czy macie swoje miejsca na ziemi?

Macie swoje miejsce na ziemi, do którego wracacie z ogromną ulgą, za którym tęsknicie i odliczacie dni do kolejnego wyjazdu, miejsce które jest waszą oazą spokoju, refleksji i wypoczynku? 

Ja znalazłam kilka takich miejsce które muszę odwiedzić przynajmniej kilka razy w roku i są to wyjazdy wyczekiwane, które sprawiają mi wielką radość i zapewniają odpoczynek od codzienności. Według mnie każdy powinien mieć takie miejsce oprócz własnego domu (w którym czujemy się najlepiej). Gdzie wraca nawet po roku, staje w tym samym miejscu i wie, że wrócił do kolejnego domu, do miejsca z którym czuje się związany i które daje mu bliskość. 

Właśnie jutro wyruszam do swojej oazy spokoju do miejsca w którym kiedyś będzie stał mój dom, a ja na tarasie, na wygodnym fotelu z kotem na kolanach będę podziwiać widok który nigdy mi się nie znudzi., będę słuchać ciszy która panuje dookoła  i delektować się spokojem. 

Oczywiście uwielbiam także poznawać nowe miejsca, podróże to moja kolejna pasja ale gdzieś w między czasie muszę wrócić do siebie, do swoich zakątków, na ta samą polanę z pięknym widokiem co kilka miesięcy temu i sprawdzić czy nic się nie zmieniło, czy widok jaki zapamiętałam pozostał ten sam:) 

Pewnie z czasem poznacie wszystkie moje perełki, ale jutro zabieram Was w góry!
( I nie Tatry tak jak wskazuje zdjęcie, po prostu je lubię i ładnie wygląda jako zakończenie tekstu:))


wtorek, 29 kwietnia 2014

Cegła- czemu nie.

Kiedyś cegły kojarzyły się z niedokończonym wnętrzem, a raczej z brakiem funduszy na ich dokończenie, ze starymi kamienicami, chłodem i czerwienią. Dziś cegła stała się stylowym elementem wykończeniowym który najczęściej stanowi element centralny danego pomieszczenia, tworzy klimat i nadaje charakter w całym mieszkaniu bo to z nim będą powiązane kolejne pokoje. Odpowiednio wkąponowany nie daje efektu chłodu, a wręcz przeciwnie może stać się elementem ocieplającym wnętrze.

Cegłe możemy dostać w tradycyjnych wymiarach bądź w postaci spłaszczonej jak płytka, co ułatwia kładzenie i nie ingeruje w przestrzeń. Dostępna jest pełna gama kolorów, jeżeli jakiegoś nie znajdziemy sami możemy spróbować pomalować cegły. Pasują one do każdego stylu i wnętrza począwszy od holu po kuchnię, salon i sypialnię.

Pamiętajmy, że cegła jest egoistycznym elementem dekoracyjnym i nie lubi konkurencji, jeżeli chcemy ją mieć musimy unikać przesady i różnego rodzaju zdobień. Postawmy na minimalizm i klasę, a uzyskamy wnętrze o niebanalnym charakterze.




















poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Prezentacja kolorów w rzeczywistości #1

Przy wyborze farb w sklepie zawsze irytuje mnie jedna rzecz, nie lubię oceniać z tak małego, pomalowanego kawałka czy dana farba będzie idealna. Dlatego chciała bym Wam pokazać konkretny kolor już na ścianie, tak by zaprezentować jak wygląda na dużej powierzchni.

Wiadomo, że zdjęcie jak i ekran monitora lekko przekształcą barwę ale myślę, że jest to lepsze niż kawałek w sklepie. Tym samym chciała bym, też rozpocząć kolejny cykl, prezentowania kolorów z jakimi pracuje w rzeczywistości, aby lekko pomóc osobą które mają problem z wyobrażeniem sobie danego koloru na swojej ścianie.

Ostatnio na instagramie zachwycałam się farbami firmy Beckers, jest to zachwyt uzasadniony ponieważ uwielbiam ich barwy, strukturę farby, a przede wszystkim efekt jaki zapewniają na ścianach. Farby są odporne na zmywanie, mają bardzo długą żywotność i nie tracą koloru z upływem czasu.

To właśnie kolory tej firmy dziś zaprezentuję, kolory z linii Beckers Designer Colour.


 Pierwsze będą kolory które połączyłam w salonie z aneksem kuchennym.


FRAPPE


COTTON CANDY



Kolor z wiatrołapu.


SUNFLOWER


Kolory z sypialni.


 CAPUCCINO




STONY GRAY




piątek, 25 kwietnia 2014

O tym, jak nie będzie ze mnie ogrodnika.

Wczoraj będąc w Leroy Merlin miałam złowieszczy plan kupienia ziarenek bądź sadzonek warzyw i owoców. Strasznie się napaliłam, że zrobię tzw. warzywnik u rodziców na działce aby mieć świerze zioła do obiadu, szczypiorek do jajecznicy i maliny do sernika.....ale mój zapał prysł kiedy przeczytałam na opakowaniu ziarenek, że na zasadzoną bazylie będę czekać do wrześnie!:) Tak wiem, pomyślicie, że to normalne czego ja oczekiwałam, ale jakoś tak mnie to zbiło z tropu, że nie kupiłam nic.

Oczywiście teraz tej decyzji żałuję, po obejrzeniu ,,warzywniakowych" inspiracji stwierdziłam, że warto czekać, a też nie muszę wszystkiego kupować w ziarnach mogę zastąpić je sadzonkami. Wiem też, że aby doprowadzić warzywniak do takiego stanu jak na poniższych inspiracjach potrzeba dużo pracy i chęci ale czego się nie robi aby zdrowo jeść.

Na razie i tak muszę się ograniczyć  do minimalnej wersji w donicach bo rodzice nie mają wyrównanego terenu, ale na przyszły rok ruszę pełną parą na wiosnę aby latem cieszyć się ze swoich plonów:)















środa, 23 kwietnia 2014

Paski, paseczki czyli triki jak się nudzi.

Podczas ostatniego malowania zabrakło nam farby (na szczęście:)), czekając na jej dowiezienie usiedliśmy w rogu patrząc na biały komin w otoczeniu już szarych ścian. Pokój miał około 15 m2 więc nie był za duży, a wszędzie obecny szary mógł go dodatkowo zmniejszyć. Wpadłam więc na pomysł aby na kominie zrobić łącznik pomiędzy sufitem, a ścianami który rozświetlał by całość oraz dawał szerokie pole manewru przy urządzaniu. Pomysł z szachownicy przerodził się w 30 cm biało-szare pasy. Całość prac zajęła nam około 40 min, a efekt przerósł nasze oczekiwania, bo ze spontanicznego pomysłu wyszła niebanalna dekoracja.

Teraz krótka instrukcja jak zrobić wszelkiego rodzaju pasy, szachownice bądź inne wzory z farby.

Farby użyte w pokoju to Beckers- Stony grey oraz Śnieżka- Max white effect.


1) Najpierw wymierzanie, ja skupiłam się aby pasy miały tĘ samą szerokość, mierzymy odpowiednie fragmenty, zaznaczamy ołówkiem, przykładamy poziomice i kreślimy równe kreski.

2) Następnie do narysowanych kresek równomiernie przyklejamy taśmę malarską, ja używałam 50mm, zapobiegliwie aby nie wyjść za linie.





3) Jeżeli mamy już zaznaczone pasy to malujemy w kolorze, w naszym przypadku mieliśmy przygotowany biały podkład już wcześniej, ponieważ na wstępie pokój miał być biały. Jeżeli pomalujemy na raz, odczekajmy około 20 min i powtórzmy czynność.



3) Po podwójnym malowaniu odrywamy taśmy, ponieważ szybko przywierają nie należy z nimi czekać.




4) Gotowy efekt wygląda tak...