środa, 7 maja 2014

Przedpokój- tylko funkcjonalny.

Wróciłam już do rzeczywistości po wyjeździe, pora wziąć się do pracy, o wrażeniach i przygodach opowiem Wam w kolejnych dniach ponieważ muszę pozbierać zdjęcia, a to wymaga wolnej chwili której w tym tygodniu prawie nie mam.

Dziś chciałam poruszyć temat holu, przedpokoju czy wiatrołapu każdy określa to pomieszczenie inaczej. Miejsce to jest przeznaczone na zostawianie obuwia, okryć wierzchnich, kluczy, listów czy parasoli, jest miejscem narażonym na największe ubrudzenie, miejscem w którym może panować największy rozgardiasz i miejscem w którym muszą panować określone zasady bo bez nich zapanuje chaos. 

Co jest niezbędne według mnie?

Na pierwszym miejscu szafa/szafka na okrycia wierzchnie i buty. 

Drugi element to dekoracyjny wieszak (ścienny lub podłogowy) ponieważ są takie rzeczy których nie chcemy chować gdyż zaraz je ponownie założymy.

Trzeci niezbędnik to duże lustro, aby upewnić się w przekonaniu, że wyglądamy idealnie:) 

Kolejny punkt to ławeczka bądź krzesełko aby usiąść przy zakładaniu obuwia, szczególnie zimą (ile ja się wtedy umęczę!) 

Niezbędne jest dobre oświetlenie, zapewniające szeroki kąt jasności.

Fajnie jest  mieć chodniczek lub dywanik do wycierania butów, bądź położenie na nim butów aby z kapała woda czy rozpuścił się śnieg.

Można również znaleźć miejsce na klucze by za każdym razem ich nie szukać (tak jak mój Mariusz u którego szukanie kluczy przed wyjściem stało się codziennością, a czasem to znajomi przypominają mu gdzie je ma:))

Wszystkie te elementy ,,ubrane"  w stylistykę całego wnętrza, dobrane do naszego gustu powinny być swojego rodzaju  zaproszenie bądź zachętę dla gości którzy stojąc w tym miejscu chcieli by zobaczyć resztę naszego wnętrza, wręcz powinniśmy wywołać w nich ciekawość, a dla Nas samych hol powinien być przede wszystkim funkcjonalny.

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz