piątek, 23 maja 2014

Stawy kąpielowe, naturalna alternatywa dla basenu.

Wczoraj opisywałam proces i budowę basenu, dziś pokaże Wam ekologiczną i tańszą alternatywę, jaką jest staw kąpielowy, czyli naturalny zbiornik wodny z wydzieloną częścią do kąpieli.

Dlaczego jest to takie rewelacyjne rozwiązanie? Ponieważ do ich utrzymania w czystości nie potrzebujemy chemii np w postaci chloru który zabija organizmy żyjące w wodzie, są o wiele tańsze w budowie i utrzymaniu, zapewniają obserwację flory i fauny która otacza staw, a co najważniejsze podczas kąpieli są o wiele zdrowsze gdyż nie musimy martwić się o czynniki chemiczne wpływające na nasz organizm podczas kąpieli.

Co warto wiedzieć decydując się na staw kąpielowy?
Zacznijmy od wyboru miejsca. Najlepsze są miejsca nasłonecznione aby woda mogła się szybko nagrzać, z dala od drzew liściastych i iglastych które mogły by zanieczyszczać wodę. Wielkość stawy zależy od możliwości działki natomiast im większy staw tym naturalne mechanizmy oczyszczania się wody są silniejsze. Trzeba pamiętać o miejscu na zejście do wody, może to być żwirek, schody, kamienie, pomost z drabinką bądź delikatne stopniowe zejście możliwości jest wiele. Nie warto oszczędzać na materiałach izolujących ponieważ to one zapewniają nam czystość wody dzięki nieprzepuszczaniu wód gruntowych, są odporniejsze na uszkodzenia mechaniczne oraz tworzą zamknięty system który jesteśmy w stanie kontrolować.

W stawie kąpielowym wyróżniamy dwie strefy. Pierwsza to część kąpielowa, druga to część regeneracyjna gdzie posadzone są rośliny regenerujące wodę. Basen czyści się samoistnie poprzez rośliny i mikroorganizmy znajdujące się w wodzie (dwie części czyszczone są w ten sam sposób). Jeżeli chodzi o rośliny to mamy bardzo duże możliwości, możemy wybierać z pośród tysięcy odmian i gatunków te które najbardziej będą nam odpowiadać.

Dbanie i konserwacja stawu jest bardzo prosta, 2-3 razy do roku badamy parametry wody (pH i KH), raz na kilka lat czyścimy staw w ten sam sposób co oczko wodne, a po około 10 latach potrzebne jest gruntowne czyszczenie, co roku czyścimy pombę i jej filtry (te zapewniające obieg wody).

Uff...mamy podstawowe informacje, a teraz rzecz bardziej przyjemne, staw możemy zaprojektować w dowolny sposób, dowolnej wielkości, z dowolnym wykończeniem, kształtem, roślinami, możemy dobrać do niego sztuczne strumyki, kaskady, wodospady i wiele wiele innych, ogranicza was tu tylko wyobraźnia!

Koszty szacują się na około 5 tys-15 tys, w zależności od wielkości i projektu, roczne utrzymanie to około 100 zł-400 zł (znacznie mniej niż w przypadku basenu). Istotne jest też to, że przy dbaniu o staw, woda w nim może pozostać przez 30 lat (!) i nie trzeba jej spuszczać na zimę.

Osobiście skłaniam się bardziej ku stawom kąpielowym, wyglądają naturalnie, poprawiają mikroklimat w okolicy domu, są naturalne bez użycia chemii (!), pięknie wyglądają i dobrze w komponowane w ogród będą odgrywać główną rolę.

Film przedstawiający budowę stawu kąpielowego:

Stworzony przez firmę OASE.












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz