środa, 28 maja 2014

Wanna wolnostojąca.

Wanna wolnostojąca kojarzy się z luksusem, salonem kąpielowym czy potrzebom specjalnego przygotowania, wszystkie te rzeczy są przesadzone i nieprawdziwe, każdy może sobie pozwolić na taki dodatek w swojej łazience.

Dlaczego myślimy, że jest to produkt luksusowy?
Wydaje mi się, że każdy postrzega je pod pryzmatem dawnych przesadzonych telenoweli gdzie w rezydencjach były wielkie łazienki z wanną na środku, a każda pani domu brała w nich kąpiel podchodząc w kapciach z różowym pomponem i lampką szampana. Dopiero od niedawna wanny wolnostojące zaczęły pojawiać się w sieciówkach, projektanci zaczęli proponować je nawet w małych inwestycjach i przebili bańkę produktu nieosiągalnego. Cenowo nie różnią się znacznie od wanny do zabudowy, a jest przy nich mniej pracy.

Dlaczego myślimy, że potrzebna jest duża przestrzeń?
Dlatego, że są one pokazywane w katalogach producentów czy po prostu w inspiracjach zbieranych w internecie (przynajmniej do niedawna, teraz to się zmienia) jako centralny element łazienki na jej środku, do o koła którego jest bardzo dużo miejsca, mało jest udostępnionych projektów gdzie taka wanna stoi przy ścianie, ale powiedzmy sobie szczerze najlepiej wizualnie sprzedają się wielkie przestrzenie.

Czy potrzeba specjalnych przygotowań?
Tak, ale są to normalne przygotowania jak przy remoncie, jeżeli wanna ma stań faktycznie na środku to musimy zapewnić jej odpływ i przyłącze wody, jeżeli pod ścianą to decydujemy czy bateria ma być wolnostojąca, ścienna czy na wannie i cała filozofia.

Podsumowując, w każdej łazience możemy użyć wanny wolnostojącej, jedynie jesteśmy ograniczeni tym czy będzie ona przy ścianie czy na środku.












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz