wtorek, 9 września 2014

Świetne pomysły #4

Hmm... takkk wiem trochę mnie nie było, a wiele razy pisałam, że wracam, kajam się przed Wami bo strasznie, ale to strasznie nie lubię rzucać słów na wiatr, a to właśnie zrobiłam. Trochę się u mnie działo, trochę pozmieniało, trochę za dużo pracy i braku sił po pracy.

Obiecałam sobie, że wrócę do blogowania, ćwiczeń (bo ćwiczę regularnie), nauki angielskiego i niemieckiego od 1 września (wiecie taka motywacja, jak powrót do szkoły) ale powiedzmy, że zrobiłam sobie jeszcze tygodniowe wagary i tak oto od wczoraj spełniam swoje postanowienia, bo wczoraj w końcu ćwiczyłam po miesiącu przerwy (w sumie to bolałoooo!), a dziś wstawiam wpis, kontynuując cykl który zawsze pojawiał się na początku tygodnia, pewnie domyślicie się, że poszłam na łatwiznę,ale dajcie mi czas muszę z powrotem wejść w ten tryb:)

Natomiast mam nazbierane materiały na kolejne wpisy, nie obijałam się aż tak strasznie, pojawi się na pewno wpis o wyjeździe nad morze, w góry, o Jeleniej Górze (rynku), nowościach Ikea, zbieranych od 8 lat pamiątkach z wyjazdów i oczywiście to co przyjdzie mi namyśl w trakcie, bądź to co znajdę na telefonie:)

Dobra koniec gadania, przejdźmy do tytułu wpisu czyli Świetnych pomysłów!

Już nie mogę się doczekać! Muszę coś wymyślić z kasztanów!

Ciekawe rozwiązanie, ale bała bym się chyba mojego chaosu:)

Tego bym się nie spodziewała;)

Kolejny element jesiennego must have!

Tak proste i inne w swej prostocie:)


Hm... ciekawe co ze zgromadzoną wodą?:)

Słodkie!

Chyba trzeba zbierać kartoniki...

A u rodziców drewna dostatek...

Idealne!

Wow!!

Słodkie i banalne:)

Wiecie, że mam taką! Teraz stoi w piwnicy, ale planuje zrobić z niej stolik na klucze i podręczne rzeczy, który stał by w holu . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz