piątek, 14 sierpnia 2015

Pierwszy realizacja z łazienką dla dzieci ♥

Przez nasze ręce przewinęło się kilkadziesiąt projektów i realizacji (pewnie wiecie już, że wspólnie z moim Mariuszem prowadzimy firmę zajmującą się całościową realizacją remontów, od projektu po wykończenie, w skrócie ja wymyślam, Mariusz robi :)), robiliśmy już w każdym stylu, z różnorodnych materiałów tych mniej zaskakujących i tych bardziej oraz na różnym metrażu, ale dopiero ostatnio wykonywaliśmy łazienkę dedykowaną dla dzieci. 

Miało to być ich wnętrze, kolorowe i wesołe tak aby zapamiętały ją na długie lata i czerpały z jej użytku jak najwięcej radości. Łazienka moim zdaniem wyszła ,,prze słodko"! Zabawa kolorem i kształtem w mocny, ale zarazem w wysmakowany sposób dała wrażenie jasnego i przytulnego miejsca. 

W projekcie została użyta ceramika Pamesa z kolekcji Agatha Ruiz de la Prada która ma genialną ofertę wzorów typowanych dla dzieci. 

Swoją drogą to nawet zazdroszczę tym dwóm maluchom, sama chciała bym taką mieć!:)








czwartek, 16 lipca 2015

Heksagony ♥

Znacie mnie już na tyle, że powinniście wiedzieć, że co jakiś czas przechodzę nowe zajawki designerskie, tym razem padło na płytki heksagony, a była to miłość od pierwszego wejrzenia!

Kiedy je zobaczyłam w jednym z salonów od razu między nami zaiskrzyło, wtedy już wiedziałam, że w najbliższym czasie zostaną wykorzystane w jakimś projekcie. I tak też się stało, trafiłam klienta któremu również udzieliła się moja euforia na ich punkcie i postanowiliśmy, że będą stanowić główny punkt łazienki. Nie mogę się doczekać kiedy je zobaczę, na razie zostały zamówione, czekamy na realizację i ruszenie z pracami remontowymi.

Na moim facebook możecie śledzić na bieżąco projekty i realizacje których ze względu na brak czasu nie uzupełniam na blogu, aby tam zajrzeć klikajcie facebook bądź po lewej stronie na odnośnik, tak samo jest z instagramem znajdziecie tam o wiele więcej niż na blogu.

Zostawiam kilka inspiracji i zabieram się za rysunki techniczne do kolejnego projektu:)






Zdjęcia pinterest.com

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Każdy z Nas jest dzieckiem! :)

Uwielbiam 1 czerwca!

Dzień dziecka to jeden z najlepszych dni w roku, zawsze miło wspominam czasy dzieciństwa, te beztroskie, radosne chwile, oczywiście prezenty i zaznaczenie mamie w gazetce co chcemy dostać!

Na dzień dziecka dostałam również Masikowego który przewija się czasem na instagramie:)

Każdego dnia powinniśmy czuć się jak dzieci, bo moim zdaniem czuć się jak dziecko to po prostu być szczęśliwym, kiedy problemy nie są dominującym wyznacznikiem dnia tylko krótkim przerywnikiem. Powinniśmy bawić się, szaleć i wygłupiać jak kiedyś.

Przeraża mnie kiedy słyszę ,, to nie wypada", od razu sobie myślę, że znalazł się wielki dorosły. Nie wstydzę się tego, że jestem fanką aquparków z naciskiem na wypróbowanie zjeżdżalni, granie w piłkę z 6 dzieciaków to jeden z lepszych momentów na spalanie kalorii, a zimą zjazdy na ślizgaczach to coś czego sobie nie odpuszczam.

Cały czas czuję braki tego dzieciństwa i troszkę smutek, że dzieci teraz mają więcej możliwości niż my kiedy byliśmy w ich wieku. Tyle przeróżnych zabawek, placów zabaw, muzea interaktywne, parki, a większość niestety i tak wybiera komputer co jest przykre.

Zróbmy tak, żeby nasze życie było jednym wielkim dniem dziecka, tak aby szczęście i radość nie schodziły z naszych twarzy!:)

To teraz deser, zobaczcie jakie smakowite kąski znalazłam!
Też bym takie chciała! Mamooooo składam zamówienie! :)










Zdjęcia pinterest.com

piątek, 22 maja 2015

Wielkomiejski zgiełk czy sielankowa wieś? Idealne miejsce do życia ♥

Pewnie zdążyliście zauważyć, że jestem fanką wiejskiego klimatu, sielanki, spokoju i ciszy, a im więcej przyrody w pobliżu tym jestem szczęśliwsza. Nie cierpię miasta, jego zgiełku, szybkiego biegu, dla mnie luksusem jest wiejski klimat.

Uwielbiam zieleń, szum drzew, zapach roślin, a za śniadanie na tarasie w promieniach słońca zrobię wszystko. Planując przyszłość zawsze wiedziałam, że spełnieniem moich oczekiwań jest dom pod lasem, jako architekt mam już w głowie pokrótce ułożony projekt, elementu obowiązkowe, ale ostatnio coś wpadło mi w oko tak niespodziewanie kiedy spacerowałam z moim Masikowym, coś o czym nigdy nie myślałam, a jest to oranżeria czy ogród zimowy (jak zwał tak zwał:)). 

Wyobraziłam sobie jak musi być w niej cudownie o każdej porze roku, czy to zimą przy kominku, czy latem wokół zieleni i roślin jedząc śniadanie, czytając książkę czy podziwiając niebo nocą.

Może to błahe marzenia ale mi największą przyjemność sprawia bycie z dala od zgiełku miasta, całe życie mieszkam w wielkim mieście, jeszcze jako nastolatka nie wyobrażałam sobie, życia gdziekolwiek indziej,,mieszkać na wsi phyyy chyba musieli by mnie zmusić", jak to się w życiu zmienia, że zaledwie kilka lat później jest to moim jednym z większych marzeń, a całe moje życie teraz jest pod porządkowane tym planom, nawet nie wiecie ile muszę się na marudzić mojemu facetowi, żeby go przekonać do tego planu, ale sprawdzając najlepszą kobiecą metodę w końcu dla świętego spokoju się zgodzi. 

Zostawiam kilka inspiracji, mam nadzieje,że jak ja rozmarzycie się oglądając te ujęcia.

Napiszcie jak jest w waszym przypadku wielkomiejski zgiełk czy sielankowa wieś, które z miejsc uważacie za idealne? 











Dobra, poniosło mnie! ♥

Zdjęcia pinterest.com

czwartek, 2 kwietnia 2015

Powrót do PRL.

Powrót do PRL czyli moja ostatnia zajawka aranżacyjna. Będąc ostatnio u babci zajrzałam na strych i do piwnicy czegoś tam szukając, natomiast nie spodziewałam się, że znajdę stare meble które pamiętam tylko ze zdjęć, taki typowy PRL-owski styl w postaci kredensu, komody, foteli czy lampek z abażurem. Odsłaniając te rzeczy miał duży uśmiech na twarzy bo niemalże przeniosłam się w czasie.

Kolejnego dnia natrafiłam na kanale Domo+  na program ,,Remont w 48 godzin" w którym to akurat właściciele mieli stary kredens, a prowadzący Tomasz Pągowski zainspirowany tym meblem ustawił go jako główny element wnętrza.

Totalnie zaciekawiona sama poszperałam w internecie i natrafiłam na różne aranżacje i projekty, tylko potwierdziło się moje pierwsze wrażenie, że jestem zauroczona tym stylem i powrotem do przeszłości.

Nie mam pomysłu co jeszcze mogła bym napisać, sami musicie to ocenić, a zresztą pewnie pamiętacie jak to było u babci w domu, więc zostawiam inspiracje i dalej myślę co powinnam jeszcze spakować bo już od jutra świąteczny urlop i góry!!
















Zdjęcia pinterest.com