czwartek, 22 stycznia 2015

Lodówka ,,side by side"- bez komplikacji.

Jeszcze do nie dawna nie wyobrażaliśmy sobie kuchni bez zabudowanej lodówki, cofając się pamięciom o kilkanaście lat wstecz możemy się domyślić dlaczego, podejrzewam, że w każdym domu stała lodówka nie przekraczająca 160 cm wysokości, masywna, z rączką, obklejona naklejkami i bibelotami na górze,tak to były realia lat '80 '90.

Później chcąc o tym zapomnieć powstała moda na lodówki w zabudowie, tylko po to aby zakryć i nie pamiętać jak było poprzednio i pozbyć się problemu. 

Teraz natomiast producenci prześcigają się w projektach i coraz to nowszym desingu lodówek wolno stojących. Mamy do wyboru całą paletę kolorów, możemy oklejać je nadrukami, sami malować, wybrać stylizowaną, albo zastanawiać się nad typem klasycznym bądź typem side by side.

Ja chciałam się skupić właśnie nad tym ostatnim, ponieważ jeszcze ostatnio myślałam nad tym kto takie lodówki kupuje, przecież są nie ustawne, ciężko je wkomponować w projekt, ich masywność zabiera całą przestrzeń, a do tego cena jest dwukrotnie wyższa niż przy lodówce klasycznej. 

Mój tok myślenia zmienił się w chwili kiedy zobaczyłam ją w rzeczywistości w urządzonej kuchni, dostrzegłam masą zalet i byłam zachwycona tym jakie to genialne rozwiązanie. 

Po pierwsze wygodne otwieranie, szeroka pula półek i półeczek, wydaje się głębsza od lodówek klasycznych i bardziej pojemniejsza. 

Po drugie zamrażalka podzielona na szuflady i miejsca bez nich, a nawet miejsca w drzwiach, bez konieczności schylania się i z ogromną siłą wyciągania czegoś z najniższej szuflady gdy przymarzło do pozostałej zawartości.

Po trzecie szeroki wybór zewnętrznych dodatków takich jak kostkarka, schłodzona woda, barek czy nawet przezroczyste drzwi.

A po czwarte od jakiegoś czasu hitem jest typ lodówki z dolną częścią zamrażalnika w której wysuwamy całe szuflady będące szerokie na całą lodówkę, a górną częścią chłodziarki z półkami również na taką szerokość, wyobraźcie sobie ile to ma miejsca! 

Skłoniona tym rozważaniem znalazłam mnóstwo zachwycających inspiracji które jeszcze bardziej utrwaliły mnie, że lodówka side by side jest genialnym rozwiązaniem.

Ogólnie to nie wiem gdzie ja miałam oczy przez tyle czasu i co to za dziwne myślenie (!).

A Wy co myślicie?

Która rodzaj bardziej się Wam podoba? (zapominając o uwarunkowaniach przestrzennych)



































Zdjęcia pinterest.com

wtorek, 20 stycznia 2015

Kocie zabawki w Twoim domu.

Miałam ostatnio spotkanie z młodym małżeństwem które chce zmienić i odświeżyć swoje mieszkanie, podczas inwentaryzacji okazało się, że nie są sami,a mieszkają we troje, do rodziny należy również czarna dostojna kotka z ogromną dawką energii (laserowy dalomierz był jej oczkiem w głowie przez godzinę mierzenia mieszkania!).

Kiedy omawialiśmy pomysły i inspiracje, padło pytanie z mojej strony o drapak, ponieważ stał na środku salonu, zapytałam czy zastanawiali się nad wkomponowaniem zabawek dla koci w projekt i wnętrze, czy nie było by to przeszkodą. Byli bardzo zdziwieni ponieważ nie wiedzieli, że można coś takiego zrobić, że istnieją gotowe materiały i pełno inspiracji w internecie.

Wytłumaczyłam, że można wkomponować drapak, ławeczki, półeczki, drabinki czy huśtawki w cały projekt, wtedy nie będzie się rzucał w oczy stojący normalny drapak, my dzięki temu mamy ciekawe wnętrze, a nasz kot dodatkową, większą i ciekawszą przestrzeń do zabawy.

Sama ostatnio projektowałam i wykonywałam półki dla kotki znajomej, dlatego byłam zdziwiona, że nie wszyscy wiedzą o takich rozwiązaniach.

Wiem, że podobny post kiedyś już się pojawił ale dziś znalazłam genialne inspiracji i musiałam się nimi podzielić.

PS. Obiecuję, że niedługo pojawi się wpis dedykowany miłośnikom psiaków!































Zdjęcia pinterest.com